Co wolno dziecku - dyscyplina

  • The theme registry has been rebuilt. Turn off this feature on production websites.
  • The theme registry has been rebuilt. Turn off this feature on production websites.

angry boy_0.jpg Pisząc ten artykuł miałam na celu pomoc rodzicom w utrzymaniu równowagi pomiędzy wychowaniem zbyt autorytarnym i zbyt liberalnym. Granice w zachowaniu dziecka zazwyczaj ustalają rodzice poprzez wprowadzenie określonej hierarchii wartości postępowania. Z wszelakich badań wynika, iż dzięki jasnym i sprawiedliwym granicom dzieci dorastają z poczuciem większej pewności własnej wartości oraz pewności siebie.
Kochani Rodzice większość dzieci od czasu do czasu sprawia trudności wychowawcze, w większości przypadków obwinia się o to rodziców. "Nie ma trudnych dzieci, są tylko trudni rodzice" - czy aby na pewno?
Już Arystofanes z Aten w V wieku p.n.e. rzekł:
"Posłuchaj o starych, dobrych czasach, gdy dzieci, choć brzmi to jak bajka,
Nie było ani widać, prowadziły proste życie - mówiąc krótko, były dobrze wychowane."

Czyż powyższe nie jest aktualne?
Może zacznijmy od dyscypliny. Większość z nas, Rodziców (ja także jestem matką dwuletniej Magdalenki) posługuje się trzema podejściami do dyscypliny. Są to: postawa demokratyczna, przyzwalająca i autorytarna.
W wychowaniu demokratycznym dzieci uczą się ( i tu warto podkreślić słowo "uczą się"):

  • odpowiedzialności,
  • współdziałania z innymi,
  • dokonywania wyborów, ba nawet można by napisać dokonywania właściwych wyborów,
  • wyciągania wniosków ze swojego zachowania.

Wychowanie to cechuje się wzajemnym szacunkiem w relacji Rodzic-Dziecko; występuje tu współdziałanie oraz aktywny udział dziecka przy rozwiązywaniu konfliktów i problemów.

W wychowaniu przyzwalającym dominuje "luźna dyscyplina" - hmmm ja bym pokusiła się o słowo brak dyscypliny a nawet modne kilka lat temu i nadal aktualne słówko "wychowanie bezstresowe". Cała filozofia tego stylu to wszystko dla dzieci. Dzięki "usłużności" rodziców w takiej metodzie wychowawczej dzieci uczą się, że reguły ich nie obowiązują - są dla innych, rodzice rozwiążą za dzieci wszystkie problemy - po co się wysilać? Najsmutniejsze w tym jest brak szacunku i egocentryzm którego nasze młode pokolenie się uczy.

Wychowanie autorytarne to siła, siła i dominacja rodziców. Myślenie Rodziców, że dzieci nie nauczą się niczego jeśli nie będzie to okupione ciężką pracą jest błędem! Tutaj rodzic kieruje dzieckiem i wszystko kontroluje. Rodzicu czy dobrze byś się czuł gdyby ktoś Tobą ciągle kierował i kontrolował?

Kochani Rodzice - sami oceńcie jaki styl wychowania odpowiada temu, który obecnie preferujecie. Nie chcę nikogo oceniać, a tym bardziej nawracać - o nie to nie było moim zamiarem - chcę tylko abyście sami umieli stworzyć swój własny styl wychowania, który będzie owocował w przyszłości - abyście znaleźli swój Złoty Środek wychowawczy i abyście byli dumni ze swoich pociech :)
- Marianna Kowalik-Świrska, pedagog