Dlaczego dzieci się boją?

  • The theme registry has been rebuilt. Turn off this feature on production websites.
  • The theme registry has been rebuilt. Turn off this feature on production websites.

Koleżanki nastraszyły Zosię że zawsze przy pełni księżyca budzą się upiory i pukają do okna...od tamtego czasu dziewczynka boi się spać sama w pokoju. Opiekunka zagroziła Maćkowi że jeżeli nie będzie spał to przyjdzie po niego czarownik i od tamtej pory chłopiec zasypia przy zapalonym świetle. Ilu z nas dorosłych boi się ciemności, pustego mieszkania, kroków obcej osoby za sobą w ciemnej bramie? Źródła naszych lęków, strachów, przerażenia najlepiej poszukać w dzieciństwie, można też zapytać swoje dziecko: czego się boisz? Usłyszymy być może wtedy że w naszej łazience żyje potwór i jak jest ciemno to odkręca on kran i wychodzi ze spłuczki od ubikacji...albo historię o tym że jak jest ciemno to ktoś obcy może chować się w szafie...Współczesny świat powoduje że dziecko musi sobie radzić nie tylko z własnymi lękami, ale też bombardowane jest poprzez media, telewizję olbrzymią ilością dramatów, śmierci, strachu co tylko zwiększa jego napięcie i lęk.

Każde dziecko w swoim rozwoju doświadcza różnych lęków. W wieku dwóch lat dziecko boi się odkurzacza, dużych przedmiotów, pociągów, ciemnych kolorów. W wieku trzech lat przerażenie u dziecka budzi samotne zostanie w ciemnym pokoju, wieczorne wyjście rodziców a także myśl o tym że przez okno może wejść włamywacz. U naszego 6-latka przerażenie będzie wywoływać że ktoś mógł schować się pod łóżkiem, burza, dziecko boi się wtedy zasypiać samo w pokoju i nie lubi samo zostawać w domu.
Co my jako rodzice możemy zrobić aby nie dostarczać swojemu dziecku i nie bombardować je nadmiarem lękowych sytuacji? Czasami dobrze jest chwilę usiąść i przypomnieć sobie jak samemu się miało cztery, pięć czy siedem lat i co wtedy wywoływało strach. Można się też dziecka zapytać czego się boi, poprosić go o narysowanie tego, zastanowić się razem z nim czy takich sytuacji można uniknąć i cierpliwie sprawdzać i tłumaczyć że w kanapie nikogo obcego nie ma, że przez okno nikt nie wszedł, że krople deszczu stukające nocą o parapet to po prostu kapiąca woda.
Warto ograniczyć lub sprawdzić to co dziecko ogląda w telewizji lub oglądać z nim, rozmawiać, sprawdzać czy jego ulubione bajki czy filmy nie są naszpikowane strachem, lękiem i czy w nas nie budzą przerażenia. Lęk jest nam atawistycznie potrzebny do życia, naszemu dziecku pozwala nauczyć się rozróżniać to co bezpieczne od tego co niebezpieczne, jest ważnym elementem już od narodzin. Tylko czasami można naszemu dziecku ograniczyć jego nadmiar.....w końcu prawie każdy nadmiar jest szkodliwy.

psycholog Anna Suligowska