Jak dziecko radzi sobie z trudnymi sytuacjami?

  • The theme registry has been rebuilt. Turn off this feature on production websites.
  • The theme registry has been rebuilt. Turn off this feature on production websites.

Pewnego zimowego wieczoru 4-letni Kuba jechał z swoją mamą i tatą samochodem. Ta zwykła przejażdżka do sklepu pewnie w ogóle nie wryłaby się w jego pamięć, gdyby nie fakt, że w samochód jego rodziców wjechała ciężarówka....

Przez kilka następnych tygodni ulubioną zabawą Kuby było powodowanie wypadku samochodu osobowego z ciężarówką, uruchamianie sygnału straży pożarnej i pogotowia ratunkowego...W miarę upływu czasu jak jego mama i tata zdrowieli Kuba coraz rzadziej bawił się w powodowanie wypadku...potem chciał zostać strażakiem, kierowcą karetki, lekarzem. Dziś Kuba jest już Jakubem ma 24 lata i jest ratownikiem medycznym, jak się go zapytałam w jaki sposób ten wypadek wpłynął na jego życie, to pamięta tylko to że otworzyła się poduszka powietrzna, potem ktoś wziął go na ręce. Pamięta bardzo długą rehabilitację mamy, jej ćwiczenia z rehabilitantką i jej radość jak po raz pierwszy po wielu miesiącach stanęła na dwóch nogach.
4-letni Kuba tak jak i inne dzieci będące ofiarami wypadków komunikacyjnych radzą sobie z własnym lękiem, strachem nie w ten sposób że mówią, te dzieciaki poprzez zabawę odreagowują swoje przerażenie. Warto jest z nimi o tym rozmawiać, na zasadzie podpytywania, odgrywania wspólnie ról, będąc uczestnikiem zabawy np. kierowcą samochodu. Warto pytać co robi kierowca, czy jest szczęśliwy czy smutny czy czegoś się boi, jaka to jest osoba, dziecko może też rysować, malować traumatyczną dla siebie sytuację.
Oczywiście nie zawsze dziecko samo umie sobie poradzić z sytuacją wypadku, szczególnie jak jest poszkodowane i bezpośrednio ucierpiało. Warto wtedy skorzystać z pomocy specjalisty: psychologa, psychoterapeuty.

psycholog Anna Suligowska